wtorek, 27 lutego 2018

Lalkowe makijaże, face up, BJD

Tak jak zapowiadałam w poprzednim poście, chciałabym napisać nieco o malowaniu lalek. Zajmuję się tym od listopada ubiegłego roku i wciąż szlifuję swoje umiejętności.

niedziela, 28 stycznia 2018

Zmiany zmiany

Ostatnio przypomniałam sobie, że istnieje jeszcze mój lalkowy blog.
Nie zaglądałam na niego ponad rok a od tego czasu u moich lalek zmieniło się bardzo dużo i dlatego tego posta chciałabym poświęcić właśnie nim.

Moją kolekcję opuściła Anavrin. Coś zaczęło mnie drażnić w jej słodkiej buzi, chociaż muszę przyznać, że ostatnio zatęskniłam za tym głuptaskiem. Szczególnie, gdy przeglądam jej zdjęcia. Bardzo żałuję jej wyjątkowego makijażu, no ale cóż. Trudno. Być może jeszcze kiedyś zakupię ten sam model lalki.


środa, 28 grudnia 2016

Sesja inspirowana Japonią

Sto lat nie pisałam tutaj, ale nadszedł moment aby w końcu to nadrobić.

Do mojej kolekcji dołączyła kolejna żywica. Był to zakup impulsywny i nie planowany, jednak jestem bardzo zadowolona z ostatecznej stylizacji dla tej lalki. Padło na oklepana minifee chloe, z której postanowiłam "stworzyć" coś nietypowego.

Kimono zostało wykonane przeze mnie na maszynie na specjalną okazje jaką miała być sesja zdjęciowa, z której ma powstać animacja poklatkowa. Jest to część pracy zaliczeniowej na studia mojej koleżanki, która poprosiła mnie o pomoc.

Przejdźmy więc do zdjęć. Wybrałam kilka moim zdaniem najlepszych.












Scenografia oraz mały wachlarz została wykonana przez moją koleżankę.
To tyle na dziś, do napisania!

niedziela, 24 lipca 2016

Żywicowo

W dzisiejszej notce będzie bardziej zdjęciowo niż opisowo, ponieważ chciałabym pokazać trochę zdjęć, które wykonałam ostatnio moim lalkom.



środa, 20 lipca 2016

Ścieg flat american spiral oraz inne rękodzielnicze nowości


Ostatnimi czasy na blogu pojawia się mało notek, pomimo iż mam naprawdę wiele do pokazania. Czas to zmienić :) 

Całkiem niedawno udało mi się opanować nowy koralikowy ścieg. Jest to niezwykle ozdobny Flat american spiral, który od razu podbił moje serce. 



poniedziałek, 27 czerwca 2016

Gdańsk 23.06.16r. Lord of the Lost/Filter/Combichrist

Bardzo dawno mnie tutaj nie było, aczkolwiek ten miesiąc był wyjątkowo ciężki ze względu na sprawy związane ze studiami. Wszytko udało mi się zaliczyć w pierwszych terminach na bardzo dobre oceny.
Najbardziej jestem zadowolona ze swojej pracy rocznej, której tematem była Epidemia czarnej śmierci w XIV wieku. Pisałam ją pod kierunkiem bardzo wymagającej osoby i otrzymałam za nią najwyższą ocenę. Jestem zadowolona z siebie, ponieważ nauczyłam się bardzo wiele w kwestii pisania. Na pewno post na temat epidemii pojawi się na moim blogu i będzie pewną modyfikacją tego, co zawierała moja praca.

Ten post jednak chciałabym poświęcić ostatnim wydarzeniom, które miały miejsce po wszystkich zaliczeniach. Udało mi się odwiedzić Gdańsk, a powodem wyjazdu był koncert.


czwartek, 2 czerwca 2016

Robótkowo

Dzisiejsza notka będzie dosyć krótka, aczkolwiek bardzo chciałam się pochwalić swoją najnowszą i bardzo pracochłonną robótką.